:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Aktualności - Ciechanowiec, Ciechanowiec Dawanie lepsze branie - zdjęcie, fotografia
Kurier Podlaski 02/01/2013 21:39

Szlachetna Paczka to ogólnopolski projekt charytatywny, w którym do osób potrzebujących trafiają prezenty zrobione przez darczyńców. W paczce zazwyczaj znajdowały się najpotrzebniejsze rzeczy, których listę można było znaleźć na stronie internetowej. W tym roku po raz czwarty akcja była prowadzona w Ciechanowcu. Rozmawiałam z Martą Kuźmińską tegorocznym liderem regionu, która na co dzień jest pedagogiem szkolnym w Gimnazjum im. Papieża Jana Pawła II.

Jak ocenia pani tegoroczną zbiórkę prezentów w Ciechanowcu?

- Bardzo dobrze. To był wyjątkowy czas. Począwszy od poszukiwań wolontariuszy do projektu, przechodzenia kolejnych etapów szkoleniowych, przez pozyskiwanie adresów rodzin potrzebujących pomocy, prowadzenie wywiadów z rodzinami, wprowadzanie opisów rodzin do systemu i bazy danych, aż wreszcie do poszukiwania darczyńców. Każda rodzina, która została włączona do projektu znalazła swego darczyńcę i otrzymała paczki. Pojawili się ludzie chcący dać innym swój czas, zainteresowanie i serdeczność. Moja praca opiera się na wolontariacie i wcale nie jest łatwa. Chciałabym podziękować moim wspaniałym wolontariuszom. To był czas ciężkiej pracy, ale zakończony bardzo pomyślnie.

Ile zebrano prezentów?

- W magazynie znalazło się 170 paczek. Ich wartość była bliska 50 tys. zł.

Ile rodzin z pani terenu objęto pomocą tej akcji? W jaki sposób ich wybrano?

- W rejonie Ciechanowca do projektu włączonych zostało w tym roku 21 rodzin. Adresy najbardziej potrzebujących udało się zdobyć dzięki zaangażowaniu Ośrodka Pomocy Społecznej w Ciechanowcu, a także wywiadom z pedagogami ciechanowieckich szkół. Istnieje kilka zasad włączania do projektu. Rodzina sama nie może się zgłosić, informacja ma do nas dotrzeć z innych źródeł. Po drugie poziom dochodu przypadającego na jednego członka rodziny nie może przekroczyć 450 zł. Moja praca wiązała się również z nieprzyjemnymi sytuacjami. Dostałam kilka listów i telefonów z zapytaniem, dlaczego ich rodzina nie została w tym roku włączona do Paczki. To są bardzo trudne rozmowy, ponieważ wiele rodzin potrzebuje pomocy, ale niestety nie jesteśmy w stanie zaopiekować się wszystkimi.

Jak ludzie reagują dostając prezenty? Czy jest pani obecna przy wręczaniu darów?

- Rodziny, które zostały obdarowane były niesamowicie zaskoczone ilością paczek, które przekazali im darczyńcy. Na ich twarzach zawsze malował się ogromny uśmiech. Byłam przy wręczaniu paczek w czterech rodzinach. W każdej z nich widziałam na twarzach domowników łzy wzruszenia i radość. Emocje, które się pojawiają są niezwykle silne, najpierw niedowierzanie i zaskoczenie, potem wielka radość i szczęście. Dla tych ludzi to duża pomoc, a ich Święta Bożego Narodzenia były na pewno dużo spokojniejsze i weselsze.

Czy ludzie chętnie włączają się do tej akcji?

- Jestem zaskoczona, że udało nam się znaleźć tak hojnych darczyńców. Paczkę mogła przygotować jedna osoba lub grupa znajomych lub osób np. z firmy. Każda z naszych rodzin miała swego darczyńcę. Liczba osób, które zechciały pomóc innym napawa mnie optymizmem i myślą, że w ludziach jest bardzo dużo dobra i altruizmu. Paczka w tym roku była pod honorowym patronatem burmistrza Ciechanowca. Władze miasta przygotowały paczki dla jednej z rodzin. Również szkoły były aktywne: Szkoła Podstawowa w Ciechanowcu, Szkoła Podstawowa w Perlejewie i Gimnazjum w Ciechanowcu. Poza tym wiele osób z Ciechanowca i okolic bardzo chętnie włączyło się do przygotowań paczek. Darczyńcami były też osoby z Warszawy, Białegostoku i rodziny mieszkające za granicą, pochodzące z tych terenów.

Kim są wolontariusze?

- To ludzie pełnoletni, z pasją i zaangażowaniem w pracę społeczną. Większość z nich to pracownicy Gimnazjum im. Papieża Jana Pawła II w Ciechanowcu, ale są to także ludzie zupełnie niezwiązani ze szkołą: studenci i inni, którzy po godzinach swojej pracy zawodowej mają chęć zająć się wolontariatem.

Jakie wymagania musiała pani spełnić, aby zostać liderem rejonu?

- W czerwcu zgłosiłam swoją kandydaturę na lidera rejonu Ciechanowiec do koordynatora wojewódzkiego w Białymstoku. W lipcu przeszłam rozmowę rekrutacyjną, ponieważ moja kandydatura nie była jedyną z Ciechanowca. W sierpniu uczestniczyłam w dwudniowym weekendowym szkoleniu, we wrześniu w kolejnym takim szkoleniu. Na początku października do Ciechanowca przyjechał trener z Białegostoku, aby przeszkolić wolontariuszy z tego rejonu. Było to 8-godzinne spotkanie, na którym przepracowaliśmy wiele ciekawych ćwiczeń.

Czy jest coś, co przez lata uczestnictwa w akcji wyjątkowo pani pamięta?

- Wszystkie spotkania z rodzinami wzbudzają dużo emocji, od smutku z powodu ich trudnej sytuacji, do chęci pomocy a przy przekazywaniu paczek łez wzruszenia i uśmiechu. Mnie osobiście rozmowy z rodzinami nauczyły dużo pokory. Ludzie mieszkają w naprawdę trudnych warunkach, bez łazienki, często w dwupokojowych, malutkich pomieszczeniach, jeśli rodzina jest wielodzietna jest naprawdę ciasno. Poza tym problemem jest brak możliwości znalezienia stałego zatrudnienia, najczęściej jest to tylko praca sezonowa. Dochody osób po odliczeniu opłat za utrzymanie domu są bardzo małe i niestety nie pozwalają na zapewnienie nawet podstawowych potrzeb rodziny. Wszyscy darczyńcy byli wyjątkowi. Część osób to mieszkańcy Warszawy, którzy w okresie świąt chcą pomóc rodzinom z województwa podlaskiego. W czasie finału projektu w Ciechanowcu w dniach 8-9 grudnia atmosfera była cudowna. Darczyńcy przyjeżdżali do magazynu, w którym panowała świąteczna atmosfera. Była choinka, stroiki na stołach, ciasto, herbata i kolędy w tle. Każda rozmowa wolontariusza z darczyńcą była wyjątkowa, każda minuta była bardzo cenna, ponieważ spotykali się ludzie, którzy poświęcali swój wolny czas, na to, by pomóc innym, zupełnie bezinteresownie. W magazynie darczyńcy zostawiali paczki, później wolontariusz opiekujący się daną rodziną odwoził im te wszystkie rzeczy. Każdy darczyńca i każda rodzina dostała opłatek z życzeniami bożonarodzeniowymi od Stowarzyszenia Wiosna, które realizuje projekt Szlachetna Paczka.

Co jest waszym głównym celem działania?

- Jest takie powiedzenie, że w Paczce tak naprawdę nie chodzi o paczki. Chodzi o to, by dać rodzinom impuls do zmian, by zrozumieli, że są też kimś ważnym i wartościowym, że są w stanie sami sobie poradzić z kłopotami. Poprzez rozmowę z wolontariuszem powinni dostać motywację do działania, dodatkową energię. Tak samo wolontariusz i darczyńca dzięki wszystkim działaniom w Paczce doświadczają, że dawanie jest lepsze niż branie.

Mamy nadzieję, że z roku na rok coraz więcej rodzin zazna tej niezwykłej dobroci. Trzeba pamiętać o wszystkich wolontariuszach, którzy tak wiele z siebie dają dostając w zamian jedynie uśmiech, który jest jednak dla nich najwspanialszą zapłatą za ciężką pracę. Gratulujemy im serdecznie.

Joanna Lange, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JL

Reklama

Ciechanowiec - Dawanie jest lepsze niż branie komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Zatrudnimy kierowcę od zaraz

Zatrudnimy kierowcę od zaraz. Praca na dłuższy okres czasu. Kontakt 606354726


ODDŁUŻANIE GOSPODARSTW FIRM -

MASZ PROBLEM ZE SPŁATĄ KREDYTÓW? ZAPOŻYCZASZ SIĘ ABY SPŁACAĆ RATY KREDYTÓW HIPOTECZNYCH, LEASINGÓW? POMOŻEMY W ODDŁUŻENIU ! ZAPEWNIMY ODROCZENIE..


Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierpodlaski.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Głos s.c. Jerzy Nowicki i Jacek S Wasilewski z siedzibą w Siemiatycze 17-300, Jana Pawła II

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"